Judoga potrafi służyć przez długi czas, ale nawet dobrej jakości strój nie jest niezniszczalny. Regularne treningi, częste pranie, szarpanie za kołnierz i rękawy czy kontakt z matą stopniowo osłabiają materiał. W przypadku dzieci dochodzi jeszcze jeden czynnik – szybki wzrost.
Nie każda plama czy drobne przetarcie oznacza od razu konieczność zakupu nowego kompletu. Są jednak sytuacje, w których dalsze używanie starej judogi przestaje być wygodne albo rozsądne.
Judoga stała się za mała
To jeden z najczęstszych powodów wymiany stroju, szczególnie u dzieci i młodzieży. Z czasem rękawy mogą kończyć się wyraźnie za wysoko, spodnie stają się za krótkie, a bluza gorzej układa się na sylwetce.
Przyczyną nie zawsze jest wyłącznie wzrost zawodnika. Judoga może również skurczyć się w praniu, zwłaszcza jeśli była regularnie prana w zbyt wysokiej temperaturze lub suszona w sposób niezgodny z zaleceniami producenta.
Jeśli strój zaczyna ograniczać swobodę ruchu albo jego proporcje wyraźnie przestają odpowiadać sylwetce, dalsze używanie go może być po prostu niewygodne.
Materiał jest mocno przetarty
Judoga podczas treningu pracuje bardzo intensywnie. Najbardziej narażone na zużycie są okolice kołnierza, rękawów, kolan i miejsc, za które partner najczęściej chwyta.
Drobne ślady użytkowania są normalne. Problem zaczyna się wtedy, gdy materiał staje się cienki, pojawiają się większe przetarcia albo pierwsze rozdarcia. W takim przypadku istnieje ryzyko, że judoga uszkodzi się całkowicie podczas treningu.
Warto też regularnie sprawdzać szwy. Jeśli zaczynają puszczać w kilku miejscach jednocześnie, może to oznaczać, że cały strój jest już mocno zużyty.
Kołnierz stracił sztywność albo się zdeformował
Kołnierz jest jednym z najbardziej charakterystycznych i intensywnie eksploatowanych elementów judogi. To właśnie za niego często chwyta przeciwnik podczas walki.
Z czasem może się odkształcać, mięknąć albo nierównomiernie układać. Jeśli deformacja jest duża, strój może gorzej leżeć i mniej komfortowo zachowywać się podczas treningu.
Warto zwrócić uwagę również na miejscowe uszkodzenia materiału wokół kołnierza. To właśnie tam często najwcześniej widać, że judoga ma już za sobą wiele treningów.
Strój wymaga kolejnych napraw
Pojedyncze, niewielkie uszkodzenie nie musi oznaczać końca użytkowania judogi. Czasem wystarczy solidna naprawa szwu czy niewielkiego rozdarcia.
Jeżeli jednak łat pojawia się coraz więcej, materiał pęka w kolejnych miejscach, a szwy regularnie wymagają poprawiania, dalsze naprawy mogą przestać mieć sens. W takim momencie lepiej rozważyć nowy komplet niż czekać, aż strój rozerwie się podczas randori.
Przy wyborze nowego stroju warto porównać dostępne kimona do judo pod kątem rozmiaru, gramatury, składu materiału i przeznaczenia. Inne wymagania może mieć dziecko trenujące rekreacyjnie, a inne zawodnik startujący regularnie w turniejach.
Judoga nie wraca do dobrego stanu mimo prania
Regularne pranie jest podstawą higieny, ale z czasem na materiale mogą pozostać trwałe przebarwienia, ślady potu czy nieprzyjemny zapach.
Jeżeli judoga jest prawidłowo prana i suszona, a mimo to nie daje się już odświeżyć, może to być znak, że materiał jest mocno zużyty. W takiej sytuacji zakup nowego kompletu ma znaczenie nie tylko estetyczne, ale również higieniczne.
Nie warto próbować ratować starej judogi agresywnymi środkami, które mogą osłabić włókna albo zmienić właściwości materiału.
Jedna judoga może nie wystarczyć przy częstych treningach
Osoba trenująca raz lub dwa razy w tygodniu może przez długi czas korzystać z jednego kompletu. Przy kilku treningach tygodniowo sytuacja wygląda inaczej.
Judoga powinna mieć czas na dokładne wyschnięcie po praniu. Jeśli zawodnik trenuje niemal codziennie, drugi komplet ułatwia utrzymanie higieny i zmniejsza intensywność eksploatacji pojedynczego stroju.
Rotacja dwóch judog może również wydłużyć ich żywotność, ponieważ każda z nich jest rzadziej prana i mniej intensywnie używana.
Czy wiek judogi ma znaczenie?
Nie istnieje jedna zasada mówiąca, że judogę należy wymieniać po roku, dwóch czy trzech latach. Wszystko zależy od częstotliwości treningów, sposobu prania, jakości materiału oraz intensywności użytkowania.
Dwie osoby mogą kupić ten sam model w tym samym czasie, a po dwóch latach ich stroje będą wyglądały zupełnie inaczej. Zawodnik trenujący pięć razy w tygodniu zużyje judogę znacznie szybciej niż osoba pojawiająca się na macie raz w tygodniu.
Dlatego lepiej oceniać stan faktyczny niż kierować się samym wiekiem stroju.
Kiedy nie warto już odkładać wymiany?
Najważniejsze sygnały to zbyt mały rozmiar, mocne przetarcia, osłabione szwy, zdeformowany kołnierz i kolejne uszkodzenia pojawiające się mimo napraw.
Jeśli judoga nadal dobrze leży, materiał jest mocny, a strój daje się skutecznie wyprać i wysuszyć, nie ma potrzeby wymieniać go tylko dlatego, że ma już kilka sezonów. Gdy jednak zużycie zaczyna wpływać na komfort, trwałość lub higienę, lepiej kupić nowy komplet przed kolejnym treningiem.
Dobrze dobrana judoga powinna przede wszystkim pozwalać swobodnie ćwiczyć i wytrzymywać intensywność charakterystyczną dla judo. Jeśli stary strój przestaje spełniać te zadania, to najlepszy moment na zmianę.
Artykuł sponsorowany